Evviva l'arte!



Nie bez powodu tytuł postu jest, jaki jest. Dziś przypomniało mi się o utworze, którą dodaję właśnie do notki. Jednym ze zdań jest ‘evviva l’arte’, co oznacza ‘niech żyje sztuka’. Ciężko jest zdefiniować to słowo, gdyż do tego worka można wrzucić naprawdę masę dziedzin. Jest to mój blog, więc chcę, abyście poprzez moje posty mogli poznać mnie bliżej. Jednym z moich zainteresowań jest sztuka. Może zbyt ogólnie… Bardzo cenię sobie literaturę, najbardziej przepadam za książkami, które są pisane na faktach, które pokazują to, co ktoś przeżył. Głównie dziedzina psychologiczna. No i jak każda kobieta-uwielbiam literaturę romantyczną. Jeżeli chodzi o sztukę plastyczną, to moje serce skradły absolutnie tatuaże i już nie mogę się doczekać, aż zrobię kolejny. Sztuka jest jednym ze składników kultury. W ten sposób każdy z nas może uzewnętrznić swoje zdolności. Sztuka uczy, raduje, czasem także uspokaja. Dzięki sztuce (np. w literaturze) możemy znaleźć wiele odpowiedzi na to, co nas trapi w życiu. Sztuka rozwija. Jej rola w naszym życiu jest ogromna. Pozwala nam się to stać otwartymi na nowe doświadczenia. Oglądając choćby jakiekolwiek obrazy, czy słuchając muzyki-chcemy więcej. Sztuka pozwala nam na wyrażenie tego, jak sami postrzegamy świat. Główną zaletę tej dziedziny jest to, że otwiera umysł. Czyni człowieka bardziej kreatywnym, wspaniale wpływa na kreowanie wyobraźni. Teraz w szkołach niewiele mówi się na ten temat. A osobiście uważam, że warto. Ja sama dzięki tatuażom mogę wyrazić to, co myślę, co czuję. To wszystko staje się definicją mnie i kocham to. Wracając do tematu książek-uwielbiam literaturę pełną prawdziwości. Lubię czytać o tym, jak człowiek przegrany w końcu osiąga swój cel i staje na nogi. Jedną z takich książek jest „Milion małych kawałków”. Często do niej wracam. Przedstawia życie takim, jakie jest naprawdę, na jakie nie zwracamy uwagi, a może po prostu nie chcemy tego robić. Jest przerażająca i jednocześnie bardzo smutna. Wywołuje falę najróżniejszych emocji. Pokazuje zmagania z narkomanią i alkoholizmem. Bardzo dynamiczna narracja. To na pewno jedna z lepszych książek, jakie kiedykolwiek czytałam i z czystym sumieniem mogę polecić ją każdemu, kto również lubuje się w takich tematach. :)

Katana-SH
Bluza-RoseGal (KLIK)
Spodnie-Terranova
Buty-Zalando 


You May Also Like

4 komentarze

  1. Wow Ola, naprawdę dobre zdjęcia. Tu chyba najbardziej widać progress w kwestii modelingu. Wieeelki proops

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja w szkole miałam dość dużo o sztuce. W liceum nie, ale w gimnazjum miałam muzyko-plastyke. I co druga lekcje poznaliśmy naprawdę wiele ciekawostek i zagadnień że sztuki.

    Genialne zdjęcia, to się nazywa wyczucie stylu! Wow

    OdpowiedzUsuń
  3. Super stylizacja, taki luźny street style- to co lubię! Zdecydowanie na plus :)

    www.fattiechips.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń